Obiecałam wam fotorelację z mojego tegorocznego obozu harcerskiego, tak więc proszę! :D
Zacznę od tego, że na obóz pojechaliśmy do miejscowości "Goreń" i byliśmy tam 25dni.
Niestety w tym roku sierpień był bardzo chłodny, a to dało się we znaki!
1 nocy spałam pod 1 kocem, a 3 już pod 3 (i tak było bardzo zimno ;_;)
Każdy mój obóz trwał 21 dni, więc ten był (moim zdaniem) za bardzo przeciągnięty ;)
Poprzedzę pytania - na obozie nie mamy elektroniki, telefonów itd. kąpiemy się w wodzie z jeziora i sami budujemy sobie pionierkę ;D
 |
To jest brama, która przedstawia indiańskie tipi. Na samej górze wisi poroże prawdziwego jelenia! |
Oto przykład mojej;
 |
Ja śpię na środku, na dole :) Obok stoi moja gitara xD Po prawej stronie są 2 półki - 1 na kosmetyczki, a 2 na mundury. Po lewej stronie są dwie spore półki na ubrania. Miałyśmy też kanapę! xD |
| |
|
|
 |
Tak wygląda 2- piętrowy menażnik! |
|
 |
Oto słynna kanapa xD |
 |
Tak wygląda wnętrze naszego namiotu od drugiej strony :) |
 |
Tak wygląda proporzec, który uszyłam. Na tym obozie byłam zastępową zastępu "Lisów". |
|
 |
To jest tablica ogłoszeń, którą zrobiłam ze swoimi harcerkami! :D |
 |
Pepoż - który zresztą również zrobiłam ze swoim zastępem ;) |
A teraz tak bardziej przejdę do obrzędowości mojego podobozu.
Generalnie to byłyśmy Indiankami!
Miałyśmy 3 zastępy: Sowy, Łanie i mój czyli Lisy :)
Mój zastęp w tym roku wygrał rywalizację obozową, naszego podobozu :D
To w skrócie opis mojego obozu, jakbym miała się rozpisać bardziej to wyszło by z 10postów, a mam tylko zdjęcia mojego podobozu, więc byłoby nudno ;)
Macie jakieś ciekawe pytania? :3 Piszcie!
Pozdrawiam!